GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
Hearing from Distance: Spy Ear

Hearing from Distance: Spy Ear

autorstwa Wallet Passes Alliance

4,2

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Medycyna
Oceny
4,2
Cena
Free
Pobierz
1.00M

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear
Hearing from Distance: Spy Ear

Analiza autorstwa Getfullapps

Przed instalacją warto odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy potrzebuję lepiej usłyszeć pojedyncze źródło dźwięku w spokojnym miejscu, czy szukam stałego sposobu na poprawę słuchu? To rozróżnienie dobrze wyznacza, czego oczekiwać od Hearing from Distance: Spy Ear. W pierwszym przypadku telefon może być poręcznym pośrednikiem między dźwiękiem a słuchawkami. W drugim aplikacja nie zastąpi badania ani urządzenia dobranego do potrzeb słuchowych.

Najbardziej liczy się tu nie sama odległość, ale układ całego odsłuchu: gdzie leży telefon, co znajduje się między nim a źródłem i jakiego rodzaju dźwięki dominują w pomieszczeniu. Jeśli mam możliwość ustawić mikrofon bliżej rozmówcy lub telewizora, mogę uzyskać użyteczniejszy sygnał niż wtedy, gdy próbuję po prostu zwiększyć głośność z drugiego końca pokoju. Jeśli nie mogę zbliżyć telefonu albo otoczenie jest pełne nakładających się dźwięków, korzyść będzie znacznie mniej przewidywalna.

Najpierw dopasuj zastosowanie, dopiero potem oceniaj efekt

To aplikacja medyczna w szerokim, użytkowym sensie, opracowana przez Wallet Passes Alliance. Jest bezpłatna, ma kategorię wiekową PEGI 3 i działa na Androidzie od wersji 5.0. Jej ocena wynosi średnio 4,2 na podstawie około 18 tysięcy ocen, a liczba instalacji przekroczyła milion. Traktuję te informacje jako wskazówkę, że wiele osób jest gotowych ją wypróbować, nie jako obietnicę, że będzie równie dobrze działać na każdym telefonie i w każdych warunkach.

Przed pierwszym użyciem dobrze ustalić, jak poznam, że rozwiązanie mi pomaga. W przypadku telewizora może chodzić o lepsze rozumienie dialogów przy zwykłej głośności ustawionej dla reszty domowników. Przy rozmowie — o to, czy łatwiej wychwytuję słowa, gdy telefon leży bliżej mówiącej osoby. Taki konkretny punkt odniesienia jest praktyczniejszy niż ogólne oczekiwanie, że wszystko w otoczeniu stanie się wyraźniejsze.

Pomaga też krótka próba bez pośpiechu: najpierw w cichym pokoju, potem w miejscu, w którym faktycznie zamierzam korzystać z aplikacji. Jeśli rezultat jest nieprzyjemny, zbyt głośny lub męczący, nie warto zakładać, że kolejne zwiększanie poziomu rozwiąże problem. Czasem lepszą zmianą jest przestawienie telefonu, ograniczenie hałasu albo wybór innego sposobu odsłuchu.

Hearing from Distance: Spy Ear to aplikacja medyczna o dość nietypowym, ale łatwym do zrozumienia pomyśle: ma pomóc lepiej wychwytywać odległe dźwięki, rozmowy, telewizję i odgłosy otoczenia. Po sprawdzeniu jej w codziennych sytuacjach mam wrażenie, że najlepiej traktować ją jako proste narzędzie wspierające słuchanie, a nie zamiennik aparatu słuchowego ani profesjonalnej diagnostyki. Jej największą zaletą jest łatwy start, natomiast największe ograniczenie wynika z samej natury telefonu: jakość efektu zależy od mikrofonu, głośnika, hałasu i odległości.

Aplikację przygotował Wallet Passes Alliance. Jest bezpłatna, przeznaczona dla osób od PEGI 3 i działa na urządzeniach z Androidem od wersji 5.0. W Google Play ma średnią ocenę 4,2 na podstawie około 18 tysięcy ocen, a liczba instalacji przekroczyła milion. To sugeruje, że nie jest eksperymentalnym projektem używanym przez garstkę osób, ale jednocześnie sama popularność nie powinna być powodem, by oczekiwać poziomu specjalistycznego sprzętu audio.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Jak działa w zwykłym dniu i gdzie naprawdę pomaga

Najprostszy scenariusz jest bardzo praktyczny. Telefon można położyć bliżej źródła dźwięku, na przykład przy telewizorze, a następnie korzystać ze słuchawek, aby odbierać dźwięk z mniejszej odległości od mikrofonu niż zwykle. W takiej sytuacji aplikacja może być pomocna osobie, która siedzi dalej od ekranu i nie chce za każdym razem podgłaśniać telewizora. To rozwiązanie ma też sens przy rozmowie prowadzonej w spokojnym pomieszczeniu, gdy rozmówca znajduje się kilka kroków dalej.

W moim odczuciu najważniejsze jest odpowiednie ustawienie telefonu. Nie warto chować go do kieszeni ani kłaść za przedmiotami, bo wtedy mikrofon zbiera mniej użyteczny sygnał. Lepiej umieścić urządzenie stabilnie, skierować je w stronę rozmówcy lub telewizora i dopiero potem założyć słuchawki. Ten prosty nawyk daje większą różnicę niż ciągłe zmienianie ustawień, zwłaszcza gdy pomieszczenie jest ciche.

Przy dźwiękach otoczenia aplikacja może przydać się także wtedy, gdy chcę skupić uwagę na jednym kierunku. Przykładowo, podczas siedzenia w większym pokoju łatwiej kontrolować rozmowę, jeśli telefon znajduje się bliżej osoby mówiącej. Nie oznacza to jednak, że program selektywnie rozumie słowa albo magicznie usuwa wszystkie odgłosy tła. Gdy w pobliżu pracuje wentylator, gra muzyka lub kilka osób mówi jednocześnie, korzyść szybko maleje.

Najlepiej działa jako prosty pośrednik między źródłem dźwięku a słuchawkami. To ważne rozróżnienie. Nie odbieram jej jako urządzenia, które poprawia słuch w każdej sytuacji, tylko jako pomoc w konkretnym układzie: telefon jest bliżej dźwięku, a ja słucham go przez podłączone słuchawki. Osoba oczekująca automatycznego rozpoznawania mowy, zaawansowanego odszumiania albo dopasowania do ubytku słuchu może poczuć rozczarowanie.

Warto też pamiętać o opóźnieniu i komforcie. Nawet niewielka różnica między obrazem a dźwiękiem może przeszkadzać przy oglądaniu telewizji, szczególnie osobom wrażliwym na synchronizację. W rozmowie twarzą w twarz problem bywa mniejszy, ale jeśli telefon leży daleko albo połączenie ze słuchawkami nie jest stabilne, korzystanie staje się mniej naturalne. Dlatego przed ważnym użyciem dobrze zrobić krótką próbę w tym samym pomieszczeniu.

Co odróżnia ją od zwykłego zwiększania głośności

Podgłośnienie telewizora lub telefonu wzmacnia dźwięk w całym pomieszczeniu. To bywa skuteczne, ale może przeszkadzać innym domownikom. Hearing from Distance: Spy Ear pozwala przenieść odsłuch bliżej użytkownika, więc w określonych warunkach jest bardziej dyskretna. Nie trzeba też zmieniać ustawień telewizora za każdym razem, gdy ktoś inny chce oglądać program na normalnym poziomie głośności.

Z drugiej strony klasyczne słuchawki podłączone bezpośrednio do telewizora mogą być wygodniejsze, jeśli telewizor ma odpowiednie wyjście i użytkownik siedzi w stałym miejscu. Wtedy nie ma potrzeby stawiać telefonu przy ekranie. Aplikacja wygrywa przede wszystkim elastycznością: można wykorzystać mikrofon telefonu w różnych miejscach, zamiast ograniczać się do jednego domowego zestawu.

W porównaniu z aparatem słuchowym różnica jest jeszcze większa. Aparat jest dobierany do konkretnego ubytku słuchu i działa jako rozwiązanie noszone na co dzień. Ta aplikacja nie zastępuje badania słuchu, konsultacji ani profesjonalnego dopasowania. Jeśli ktoś regularnie gubi słowa, prosi innych o powtarzanie lub ma trudności także w cichych rozmowach, traktowałbym ją najwyżej jako doraźne wsparcie, nie jako odpowiedź na problem zdrowotny.

Praktyczne wskazówki, które poprawiają korzystanie

Pierwsza wskazówka dotyczy miejsca telefonu. Przy telewizorze najlepiej ustawić go tak, aby nie zasłaniały go książki, poduszki ani obudowa mebla. Przy rozmowie warto położyć go na stole bliżej rozmówcy, ale nie w miejscu, gdzie łatwo go potrącić. Stabilna pozycja ogranicza przypadkowe zmiany kierunku mikrofonu i pozwala skupić się na samej rozmowie.

Druga wskazówka to dobór słuchawek. Słuchawki douszne mogą być wygodne, ale nie każdemu odpowiada ich konstrukcja. Modele zakrywające uszy mogą dawać bardziej skupiony odsłuch, jednak czasem utrudniają jednoczesne słyszenie własnego głosu i dźwięków w pokoju. Przy korzystaniu przez dłuższy czas wybrałbym wariant, który nie powoduje nacisku i pozwala szybko przerwać odsłuch.

Trzecia rzecz to unikanie testowania aplikacji w najgorszym możliwym środowisku. Jeśli od razu uruchomię ją w zatłoczonym pokoju, przy głośnym telewizorze i kilku rozmowach, trudno ocenić jej rzeczywistą użyteczność. Lepiej zacząć od cichego pomieszczenia, ustawić telefon blisko źródła dźwięku, sprawdzić komfort słuchawek, a dopiero potem zwiększać odległość lub poziom hałasu.

Czwarta wskazówka jest związana z prywatnością i kulturą korzystania. Telefon ustawiony przy rozmówcy może być odebrany jako urządzenie nagrywające, nawet jeśli użytkownik chce tylko lepiej słyszeć. Dlatego w obecności innych osób warto jasno powiedzieć, do czego służy telefon, i nie umieszczać go ukradkiem w pobliżu cudzych rozmów. To szczególnie ważne w pracy, poczekalni, restauracji czy podczas spotkań rodzinnych.

Piąta wskazówka dotyczy bezpieczeństwa. Nie używałbym tego rozwiązania podczas prowadzenia samochodu, przechodzenia przez ruchliwą ulicę ani w sytuacji, w której trzeba natychmiast słyszeć sygnały ostrzegawcze z każdej strony. Słuchawki i skupienie na jednym źródle mogą ograniczyć orientację w otoczeniu. Aplikacja jest narzędziem do spokojnego odsłuchu, nie do poprawiania świadomości sytuacyjnej w ruchu.

Ograniczenia, które warto zaakceptować przed instalacją

Najbardziej odczuwalnym ograniczeniem jest zależność od sprzętu. Telefon z przeciętnym mikrofonem może przekazywać dźwięk mniej wyraźnie niż nowsze urządzenie, a słuchawki o słabej jakości mogą dodawać własne szumy. Aplikacja nie ma wpływu na fizyczne możliwości tych elementów. Dlatego dwie osoby mogą uzyskać zupełnie różne rezultaty, nawet jeśli używają tego samego programu.

Nie oczekiwałbym również, że odległe dźwięki zostaną po prostu powiększone bez żadnych skutków ubocznych. Wzmocnienie może sprawić, że wyraźniejsze staną się zarówno słowa, jak i szum klimatyzacji, ruch uliczny czy odgłosy dotykania telefonu. Jeśli poziom odsłuchu jest zbyt wysoki, korzystanie szybko staje się męczące. Rozsądniej zaczynać od niskiej głośności i zwiększać ją stopniowo.

Drugim problemem jest mobilność. Pomysł brzmi jak rozwiązanie do słuchania z dystansu, ale w praktyce telefon musi znajdować się w odpowiednim miejscu. Jeśli chcę chodzić po pokoju, urządzenie nie zawsze pozostaje blisko źródła dźwięku. W takim zastosowaniu klasyczne słuchawki, aparat słuchowy albo system przeznaczony do stałego przesyłania dźwięku mogą być wygodniejsze.

Trzeba też liczyć się z tym, że część funkcji lub udogodnień może wiązać się z zakupami w aplikacji. W przypadku rozliczeń przez Google Play zakres cen wynosi od 4,89 zł do 494,99 zł. Dla mnie to powód, by przed potwierdzeniem płatności dokładnie sprawdzić, co jest jednorazowym zakupem, a co może dotyczyć szerszego dostępu. Sama możliwość bezpłatnego rozpoczęcia testu jest wygodna, ale nie oznacza, że każdy element korzystania pozostaje bez kosztów.

Pod względem technicznym aplikacja ma numer wersji 2.1.2. Działa na starszych urządzeniach z Androidem, co zwiększa jej dostępność, ale nie gwarantuje identycznego komfortu na każdym telefonie. Na starszym sprzęcie mogą mieć znaczenie jakość mikrofonu, szybkość działania, sposób obsługi dźwięku oraz rodzaj słuchawek. Przed zakupem dodatków najpierw sprawdziłbym podstawowe działanie na własnym urządzeniu.

Dla kogo ten wybór ma sens

Najbardziej widzę ją u osoby, która czasami potrzebuje usłyszeć konkretny dźwięk wyraźniej, ale nie chce od razu kupować specjalistycznego sprzętu. Może to być domownik oglądający telewizję w większym pokoju, ktoś mający trudność z rozmową prowadzoną z pewnej odległości albo użytkownik szukający prostego rozwiązania na krótkie, powtarzalne sytuacje. W tych przypadkach niski próg wejścia jest jej dużym atutem.

Sprawdzi się także jako rozwiązanie awaryjne. Jeśli zwykle słyszę dobrze, ale w wyjątkowo cichym głosie, odległej prezentacji lub rozmowie w dużym pomieszczeniu brakuje mi wyrazistości, telefon może pomóc lepiej ustawić źródło dźwięku. Nie traktowałbym jednak tego jako narzędzia do stałego kompensowania pogarszającego się słuchu.

Odradzałbym ją osobie, która potrzebuje precyzyjnego dopasowania do jednostronnego lub znacznego ubytku słuchu, automatycznej redukcji hałasu albo wygody przez cały dzień. W takich sytuacjach lepsza będzie konsultacja ze specjalistą i urządzenie stworzone właśnie do korekcji słuchu. Podobnie nie jest to dobry wybór dla kogoś, kto oczekuje, że aplikacja będzie działała bez telefonu umieszczonego przy źródle dźwięku.

Warto również zachować ostrożność, jeśli użytkownik jest wrażliwy na głośne dźwięki. Zwiększanie poziomu odsłuchu bez kontroli może być nieprzyjemne, a długie słuchanie przez słuchawki nie powinno odbywać się na przesadnie wysokiej głośności. Jeżeli pojawia się ból, szum w uszach, zawroty głowy albo nagłe pogorszenie słyszenia, aplikacja nie jest właściwym sposobem radzenia sobie z takim objawem.

Moja ocena jest więc dość konkretna: to przydatny eksperyment i doraźne wsparcie dla osób, które chcą przenieść dźwięk bliżej siebie, ale nie powinno się go mylić z medycznym rozwiązaniem problemów ze słuchem. Dobrze ustawiony telefon i spokojne otoczenie mogą dać zaskakująco użyteczny efekt. Jednak hałas, ruch, słaby mikrofon i niewygodne słuchawki szybko pokazują granice pomysłu.

Hearing from Distance: Spy Ear jest darmową aplikacją na Androida, więc próg sprawdzenia jej w domu pozostaje niski. Ja poleciłbym ją przede wszystkim osobie, która ma konkretny scenariusz użycia: telewizor, rozmowa z oddali albo pojedyncze odgłosy otoczenia. Jeśli potrzebujesz stałej, dokładnej i bezpiecznej poprawy słyszenia, skierowałbym uwagę raczej ku badaniu słuchu i profesjonalnym alternatywom. To interesujące narzędzie pomocnicze, ale jego wartość zależy bardziej od właściwego ustawienia i realistycznych oczekiwań niż od samej instalacji.

Codzienny test, który szybko pokazuje jej sens

Wyobrażam sobie wieczór, kiedy jedna osoba ogląda telewizję, a druga chce odpocząć bez podkręcania głośności w całym pokoju. Zamiast od razu zmieniać ustawienia odbiornika, można położyć telefon w pobliżu telewizora, podłączyć słuchawki i sprawdzić kilka minut dialogów. Jeśli głosy są łatwiejsze do wychwycenia, a odsłuch nie męczy, aplikacja rozwiązuje konkretny domowy problem. Jeśli słyszę głównie szum albo dźwięk jest opóźniony względem obrazu, zwykłe słuchawki podłączone do telewizora będą prawdopodobnie rozsądniejszym wyborem.

Warto przy tym nie blokować telefonu innymi rzeczami i nie stawiać go na powierzchni, która łatwo przenosi stuknięcia. Każde przesunięcie urządzenia może zmienić to, co mikrofon zbiera najmocniej, więc lepiej przygotować miejsce przed rozpoczęciem oglądania, a nie poprawiać ustawienie w trakcie sceny. To drobny szczegół, ale pomaga odróżnić problem z położeniem od problemu z samą przydatnością aplikacji.

Alternatywy zależą od tego, co chcę poprawić

Jeśli trudność dotyczy jednego telewizora i stałego miejsca na kanapie, bezpośrednie słuchawki albo dostępne w telewizorze ustawienia dźwięku mogą być prostsze: nie trzeba przenosić telefonu ani ustawiać go przy głośniku. Gdy przeszkadza głównie rozmowa z kilku kroków w cichym pokoju, Spy Ear ma przewagę elastyczności, bo można przestawić telefon bliżej mówiącej osoby. W hałaśliwym lokalu żadna z tych opcji nie gwarantuje łatwego rozdzielenia głosów, a aparat słuchowy dobrany przez specjalistę lepiej odpowiada na regularne trudności ze słyszeniem.

Nie ma sensu wybierać aplikacji tylko dlatego, że jest dostępna bez opłat na początek. Lepiej porównać koszt ewentualnych zakupów z tym, jak często rzeczywiście będę z niej korzystać, i najpierw sprawdzić podstawowy odsłuch na własnym sprzęcie. Aktualna wersja to 2.1.2; sam numer nie mówi jednak, czy działanie będzie wygodne na konkretnym telefonie. W praktyce krótki test mikrofonu, słuchawek i komfortu jest bardziej miarodajny niż oczekiwanie, że ten sam układ sprawdzi się u wszystkich.

Doświadczenie z takim narzędziem zależy również od sposobu korzystania. Jeśli używam go przy innych osobach, powinienem jasno wyjaśnić, że telefon służy mi do odsłuchu, a nie do potajemnego zbierania cudzych rozmów. W prywatnym domu łatwo o tym zapomnieć, ale w pracy, poczekalni czy kawiarni może to zmienić odbiór całej sytuacji. Dyskrecja nie polega tu na ukrywaniu telefonu, tylko na spokojnym wyjaśnieniu jego roli.

Przy zakupach w aplikacji zachowałbym podobną ostrożność: najpierw sprawdziłbym, czy bezpłatne działanie wystarcza do mojego scenariusza, a przed zatwierdzeniem płatności dokładnie przeczytał opis konkretnej opcji. Zakres cen rozliczanych przez Google Play jest szeroki, więc nie zakładałbym, że każda pozycja oznacza ten sam rodzaj dostępu. To kolejny powód, by nie kupować dodatków, zanim nie wiem, czy mikrofon i słuchawki w moim urządzeniu dają zadowalający rezultat.

Ostatecznie poleciłbym tę aplikację osobie, która potrafi wskazać konkretną sytuację, w której chce jej użyć, i akceptuje konieczność ustawienia telefonu blisko źródła dźwięku. Nie polecałbym jej jako jedynego sposobu radzenia sobie z narastającymi trudnościami słuchowymi ani jako narzędzia do używania w ruchu czy przy ważnych sygnałach ostrzegawczych. Dla doraźnego, spokojnego odsłuchu może być praktyczna; dla stałej poprawy słyszenia lepsza będzie profesjonalna ocena i rozwiązanie dopasowane do konkretnej osoby.

Zalety

  • Prosta obsługa i szybkie uruchamianie nasłuchu.
  • Działa z przewodowymi i bezprzewodowymi słuchawkami.
  • Może poprawić słyszalność podczas rozmów w cichym otoczeniu.
  • Niewielki rozmiar aplikacji nie zajmuje dużo miejsca.
  • Przydatne narzędzie do testowania mikrofonu telefonu.

Wady

  • Wymaga zgody osób nagrywanych lub podsłuchiwanych.
  • Jakość dźwięku zależy od mikrofonu i hałasu otoczenia.
  • Możliwe opóźnienie między dźwiękiem a jego odtworzeniem.
  • Nie działa skutecznie przy dużej odległości od źródła dźwięku.
  • Reklamy mogą przeszkadzać podczas korzystania z aplikacji.

Często zadawane pytania dotyczące Hearing from Distance: Spy Ear

Czym jest Hearing from Distance: Spy Ear i do czego służy ta aplikacja?

Hearing from Distance: Spy Ear to aplikacja dźwiękowa, która wykorzystuje mikrofon smartfona do przechwytywania i wzmacniania odgłosów z otoczenia. Może służyć jako ciekawostka, pomoc w lepszym słyszeniu cichych dźwięków lub narzędzie do testowania możliwości mikrofonu i słuchawek. Nie jest jednak profesjonalnym aparatem słuchowym ani urządzeniem szpiegowskim zapewniającym nieograniczony zasięg.

Czy Hearing from Distance: Spy Ear naprawdę pozwala słuchać rozmów z dużej odległości?

Nie należy oczekiwać, że aplikacja umożliwi słuchanie rozmów znajdujących się daleko, przez ściany lub poza zasięgiem mikrofonu telefonu. Program może jedynie wzmacniać dźwięk, który mikrofon już jest w stanie zarejestrować. Skuteczność zależy od jakości mikrofonu, odległości, poziomu hałasu oraz używanych słuchawek, dlatego nazwa aplikacji ma przede wszystkim charakter marketingowy.

Czy do korzystania z aplikacji potrzebne są słuchawki?

Słuchawki nie zawsze są wymagane do uruchomienia aplikacji, ale ich użycie jest zdecydowanie zalecane. Pozwalają wyraźniej usłyszeć wzmocniony dźwięk i ograniczają ryzyko powstawania nieprzyjemnych sprzężeń, które mogą wystąpić przy korzystaniu z głośnika telefonu. Najlepsze rezultaty można uzyskać, używając słuchawek przewodowych lub dobrze dopasowanych słuchawek bezprzewodowych.

Jakie uprawnienia może wymagać Hearing from Distance: Spy Ear?

Najważniejszym uprawnieniem jest dostęp do mikrofonu, ponieważ aplikacja musi rejestrować dźwięk z otoczenia. W zależności od wersji systemu i wydania programu może również pojawić się prośba o zgodę na wysyłanie powiadomień lub inne funkcje pomocnicze. Przed instalacją warto sprawdzić informacje w sklepie oraz ustawienia prywatności. Dostępu do mikrofonu nie należy przyznawać, jeśli nie akceptujesz nagrywania dźwięku.

Czy korzystanie z Hearing from Distance: Spy Ear jest bezpieczne i legalne?

Bezpieczeństwo zależy zarówno od sposobu używania aplikacji, jak i od poszanowania prywatności innych osób. Nie powinno się nagrywać ani podsłuchiwać rozmów bez wiedzy i zgody uczestników, ponieważ w wielu miejscach może to naruszać prawo. Warto także unikać bardzo wysokiego poziomu głośności, aby nie uszkodzić słuchu. Aplikację najlepiej traktować jako narzędzie do eksperymentów z dźwiękiem, a nie do ukrytego monitorowania.

Hearing from Distance: Spy Ear

Hearing from Distance: Spy Ear

Medycyna

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu support.distancehearing@walletpasses.me, odwiedź stronę https://walletpasses.me/distancehearing lub zapoznaj się z jego https://walletpasses.me/distancehearing/privacy.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii